O mnie

Zakochałam się od pierwszego wejrzenia... 

To było kilkanaście lat temu. Zadurzyłam się z wzajemnością w szwedzkich,  naturalnych kosmetykach.Już podczas naszego pierwszego spotkania, postanowiłam, że poznam je wszystkie! 

Dzisiaj, jako Dyrektor Klubu Oriflame postanowiłam podzielić się moją pasją i od dziś jako Twój Konsultant Kosmetyczny, specjalnie dla Ciebie będę  opisywać, najlepsze osobiście wypróbowane produkty Oriflame! 

Z pośród 1000 produktów pomogę Ci wybrać te, które będą najbardziej  odpowiadały Twoim potrzebom. Z równa intensywnością  kocham muzykę i taniec. Fantastycznie czuję się  prowadząc prezentacje i szkolenia, lecz przede wszystkim uwielbiam nabywać  nowe doświadczenia i odkrywać  tajniki kobiecości. 

Cieszę się, że będziemy się tutaj spotykać.

Witaj na blogu Myśli szminką  pisane!

Nazywam się Magdalena Saganowska.

 

Cuda się zdarzają czyli krem doskonały!


Czy masz idealną cerę?

Jeśli tak, to nie czytaj dalej.

Kolejne pytanie, czy istnieje krem doskonały?

Taki wielozadaniowy, lekki, przyjemny w aplikacji, dający wręcz natychmiastowe efekty?

Z pełną premedytacją mogę powiedzieć: tak!
Żałuję, że tak późno zdecydowałam się go użyć, mimo że stał w moim kuferku od dawna
i się kurzył..
Nie zwracałam na niego uwagi głównie przez opis:
„Na dzień/noc dla skóry dojrzałej z niedoskonałościami”

Dopiero po szkoleniu kosmetycznym z trenerem piękna Oriflame Dominiką Zaborowską doznałam olśnienia!
Mamy krem doskonały, z bogatym wnętrzem, gdzie kwas salicylowy spotkał się z wąkrotą azjatycką (to taka roślinka), który działa wszechstronnie, niezależnie od rodzaju cery oraz wieku.
To krem na problem, który można łączyć z swoim ulubionym bądź zastosować, jako kurację.
Ja jestem tak zachwycona, że szkoda mi czasu na kurację, więc stosuję codziennie!

Obłędny, wspaniały, doskonały, idealny, skuteczny, bogaty, łatwy w użyciu..
Brzmi prawie jak opis idealnego mężczyzny?:)

Ale do rzeczy:

Dla kogo Bioclinic?

Dla Ciebie.
Płeć: każda
Wiek: dozwolone od lat 18
Konsystencja: lekka ale bogata
Zapach: „apteczny”
Kolor: biały
Efekt wchłaniania : błyskawiczny
Formuła: dzienno-nocna
Pojemność: 30ml

Wczoraj usłyszałam, że są już takie kremy na rynku, na szeroko pojęte niedoskonałości
(masz przecież sporą listę swoich).
Pomyślałam no ok., może są, ale żaden nie może sobie stanąć obok mojego!
I nie zamierzam nikogo wyprowadzać z błędu, jeśli twierdzi, że już nic nie pomoże,
bo próbował już wielu specyfików. Twój wybór.
Co Ci szkodzi jeden więcej?


Dlatego jeśli masz: (tutaj wstaw swoje)

- rozszerzone pory, które szybko się zanieczyszczają
- kolor skóry nie jest jednolity
- w dotyku nie jest wystarczająco gładka i miękka
- skóra jest szara, zmęczona, mało elastyczna
- przydałby się efekt „bezinwazyjnego liftingu”
- widzisz drobne uszkodzenia naskórka
- masz blizny po trądziku, wypryskach bądź ospie

Tak jak wobec partnera czy fryzjera masz pewne oczekiwania masz je zapewne względem kremu. Jeśli Twoje wymagania są niskie to nie czytaj dalej, ponieważ ten preparat spełnia te najwyższe wymagania, nie te o ładnym zapachu i dobrym nawilżeniu..

Podobno nie wiesz, czego możesz się spodziewać po wizycie „szalonej rodzinki” albo samodzielnym farbowaniu włosów na platynowy blond..

Natomiast ja wiem, czego możesz się spodziewać „po moim kremie”:

- lepsza gęstość i elastyczność skóry
- wyraźna poprawa jej napięcia
- skóra jest bardziej sprężysta
- natychmiastowy efekt liftingu
- gładsza w dotyku
- jednolity kolor
- wyraźnie zmniejszone i czyste pory
- ogólna poprawa wyglądu strefy „T”

Dlatego jeśli masz ochotę:

- na ogólną poprawę kondycji skóry
- chcesz kompleksowo zadbać o cerę
- liczysz na szybkie efekty
- prostą aplikację
- chcesz jeszcze, aby ten krem nie zrujnował Twojego budżetu..

Niezależnie czy jesteś kobietą czy mężczyzną Bioclinic rozwiąże Twoje problemy (bynajmniej nie życiowe), ale te z skórą na pewno!

To niesamowite, że kosztuje tylko 69,90zł aż trudno uwierzyć, że robi tak wiele za tak nie wiele, no bo za dobry krem trzeba przecież zapłacić.

Możesz go mieć za 99zł, zamówię Ci go w regularnej cenie.
Efekt będzie ten sam.

Założę się, że 69zł wydajesz na kosmetyczkę albo za podcięcie grzywki;)

Po prostu nie wierzę, że go nie potrzebujesz!

Idę się smarować swoim idealnym kremem.

Dobranoc

Magdalena

Komentarze są wyłączone.